sobota, 16 Lipiec 2016

Karmelizowana młoda marchewka

Mój ulubiony sposób na młodą marchewkę. Karmelizowana z miodem, octem balsamicznym i świeżą szałwią. Świetny dodatek do obiadu, kolacji lub jako samodzielna przekąska. Cudowna zarówno na ciepło jak i na zimno.

Oczywiście w ten sposób możemy przygotować nie tylko młode marchewki. Te większe okazy będą po prostu potrzebowały dłuższej obróbki cieplnej, ewentualnie możemy je pokroić.

Dodatek szałwi możemy zastąpić innymi, ulubionymi ziołami, idealnie sprawdzi się również świeży tymianek, bazylia czy oregano! Szybki i banalny przepis, zdecydowanie warty wypróbowania. Zapraszam do kuchni ;))

IMG_3076Składniki:

  • 2 pęczki młodej marchewki (u mnie ok. 30 sztuk)
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • ocet balsamiczny
  • świeżo mielony pieprz
  • świeża szałwia

Wykonanie:

1. Marchewki dokładnie myjemy, osuszamy. Odcinamy liście, pozostawiając 3-4 cm końcówki (proponuję nie wyrzucać liści tylko w ramach kuchennego recyclingu przygotować przepyszne pesto z natki marchewki). Marchewki delikatnie oskrobujemy i ponownie płuczemy.

2. Na głębokiej patelni rozgrzewamy masło i na rozgrzany tłuszcz wrzucamy przygotowane marchewki, smażymy około 5 minut, co chwilę mieszając aby się nie przypaliły. Następnie dodajemy 2 łyżki miodu, 5 łyżek octu balsamicznego i kilka listków świeżej szałwii, mieszamy, przykrywamy patelnię i dusimy na małym ogniu pod przykryciem do pożądanej miękkości (według mnie najlepsze są al dente;)). Pamiętajmy aby marchewki kilkukrotnie zamieszać aby się nie przypaliły, w razie potrzeby możemy delikatnie podlać je wodą. 

3.  Na koniec oprószamy marchewki świeżo mielonym pieprzem i wedle uznania możemy dodać szczyptę soli.

Karmelizowana młoda marchewkaKarmelizowana młoda marchewkaKarmelizowana młoda marchewkaSMACZNEGO!!!

Paulina